Cześć
Od dawna szukałam dobrego sposobu na zrobienie ładnych, małych i równych kropek na paznokciach. Próbowałam szpilki, sondy, wykałaczki ale kropki nie były takie jak być powinny... Pewnego razu podczas wizyty w naturze w szafie essence znalazłam pisak do francuskiego manicuru. Bałam się, że pisak nie będzie robił równych małych kropeczek ale za 8 zł żal by było nie wypróbować;)
Na szczęście pisał spełnił moje oczekiwania- kropeczki są małe i kształtne a aplikacja bardzo prosta;)
Przy okazji na zdjęciach wystąpił mój ulubiony zmywacz do paznokci z rossmana
Lakier jakiego użyłam to Inglot o numerze 869- ten lakier ma już spokojnie 2 lata a nadal świetnie się nim maluje;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz